Info

Więcej o mnie.



Wykres roczny


Archiwum bloga
- 2015, Marzec3 - 0
- 2015, Luty1 - 0
- 2015, Styczeń1 - 0
- 2014, Listopad3 - 0
- 2014, Październik1 - 0
- 2014, Lipiec6 - 0
- 2014, Czerwiec13 - 0
- 2014, Maj10 - 2
- 2014, Kwiecień5 - 0
- 2013, Listopad1 - 4
- 2013, Październik4 - 17
- 2013, Wrzesień2 - 2
- 2013, Sierpień12 - 10
- 2013, Lipiec19 - 40
- 2013, Czerwiec17 - 17
- 2013, Maj18 - 44
- 2013, Kwiecień14 - 62
- 2013, Marzec15 - 64
- 2013, Luty5 - 8
- 2013, Styczeń15 - 13
- 2012, Grudzień11 - 24
- 2012, Listopad7 - 18
- 2012, Październik10 - 5
- 2012, Wrzesień16 - 31
- 2012, Sierpień27 - 25
- 2012, Lipiec5 - 4
- 2012, Czerwiec24 - 42
- 2012, Maj25 - 43
- 2012, Kwiecień31 - 29
- 2012, Marzec34 - 49
- 2012, Luty23 - 11
- 2012, Styczeń16 - 2
- 2011, Grudzień11 - 4
- 2011, Listopad19 - 6
- 2011, Październik8 - 3
- 2011, Wrzesień5 - 0
- 2011, Sierpień11 - 1
- 2011, Lipiec24 - 5
- 2011, Czerwiec23 - 6
- 2011, Maj23 - 31
- 2011, Kwiecień24 - 37
- 2011, Marzec23 - 13
- 2011, Luty6 - 0

Wpisy archiwalne w kategorii
5) 100-150 km
Dystans całkowity: | 4275.98 km (w terenie 124.10 km; 2.90%) |
Czas w ruchu: | 177:23 |
Średnia prędkość: | 24.11 km/h |
Maksymalna prędkość: | 78.00 km/h |
Suma podjazdów: | 9870 m |
Liczba aktywności: | 37 |
Średnio na aktywność: | 115.57 km i 4h 47m |
Więcej statystyk |
Dane wyjazdu:
102.94 km
1.00 km teren
04:04 h
25.31 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:30.0
Podjazdy:530 m
Rower:Hercules Icona
Interkol, wyścig w Mikstacie !
Niedziela, 20 maja 2012 · dodano: 20.05.2012 | Komentarze 1
Dzisiaj celem było dotarcie na start wyścigu w Mikstacie organizowanego przez INTERKOL. Wyjechałem o 9:30, a na miejscy byłem o 10:40 :P Czyli tempo niezłe jak na początek. Ufo miał się u mnie pojawił o 9 rano, jak się okazało zaspał i na miejsce dojechałem sam. Następnie na start honorowy, po którym odnaleźliśmy się z Ufem i zrobiliśmy małą rundkę po okolicy. Zawodnicy dojechali, porobiło się zdjęcia, a my wróciliśmy z Tomkiem do domu :)
Narada Interkolowców :)© kRs123

Zawodnicy...© kRs123

Kris z Michałem :)© kRs123

Jestem i ja !© kRs123

Znalazł się i Ufo !© kRs123

Maszt w Mikstacie...© kRs123

Nie chciał nawet patrzeć w górę :D© kRs123

Hercules przy maszcie...© kRs123
Jutro część 2 szukania sponsorów :)
Zapraszam na naszą stronkę: Barcelona - Syców 2012
Kategoria 5) 100-150 km, samotnie, Z Tomkiem T.
Dane wyjazdu:
100.10 km
3.00 km teren
04:06 h
24.41 km/h:
Maks. pr.:41.05 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy:320 m
Rower:Hercules Icona
Powrót z Wrc przez Dobr. i Twardą
Czwartek, 26 kwietnia 2012 · dodano: 01.05.2012 | Komentarze 0
Czas w końcu było wrócić z Wrocławia, można powiedzieć, że powrót na zakończenie swojej kariery w LO.
Hugocopter kręcił się z rana wokół Sky.© kRs123

Z bliska.© kRs123

3 in 1© kRs123

Dureń, zdjęcie rejestracji też mam.© kRs123

Wieża ciśnień we Wrocławiu.© kRs123

Postój na przejeździe około 15 minutowy. 2 pociągi.© kRs123

W tej szkole w Łozinie odnawiałem parkiety w wakacje :)© kRs123

Górski Wrocław.© kRs123

Za ciepło...© kRs123

Kolejne kombinacje, dobrze że kurtki zostawiłem...© kRs123

PKP w Dobroszycach© kRs123

PKP w Dobroszycach - szyny.© kRs123

Kościół w Twardogórze.© kRs123

Kiełba zabrał się za czyszczenie maszyn.© kRs123

Czekają na gorący asfalt.© kRs123

Na Zawadzie tylko konwoje, niszczą nawierzchnię.© kRs123

Dzienny księżyc.© kRs123

Domek na drzewie za ul. Kolejową.© kRs123

Na koniec zastałem zachód słońca.© kRs123
Kategoria 5) 100-150 km, samotnie
Dane wyjazdu:
100.53 km
7.00 km teren
04:17 h
23.47 km/h:
Maks. pr.:70.00 km/h
Temperatura:18.0
Podjazdy:300 m
Rower:Hercules Icona
Do Wrocławia przez Trzebnicę.
Wtorek, 24 kwietnia 2012 · dodano: 28.04.2012 | Komentarze 2
We wtorek postanowiłem wybrać się do Asi do Wrocławia rowerkiem jako, że kolano mniej bolało, a i pogoda nawet sprzyjała, nie licząc oczywiście wiatru.Trasa wyszła bardzo spontanicznie :) Nie będę się zbytnio rozpisywał :P
Zadowolony z wyniku jestem, z maksymalnej prędkości również :) Vmax wykręcony po drodze do Trzebnicy, piękna prosta droga.

Pamiątkowe zdjęcie (jak zawsze)...© kRs123

Konie na początku drogi.© kRs123

Brak sakwy wzmaga liczne kombinacje :)© kRs123

Szczodrów.© kRs123

Wiklina - Poniatowice.© kRs123

Cała Oleśnica 38,8 km/h© kRs123

Panowie tworzą barierki.© kRs123

Tam zjechałem z S-8© kRs123

Kościół w Łozinie.© kRs123

Zaczynają się górki :)© kRs123

Widoczek na miasto, widać mój cel :)© kRs123

I rekord prędkości jest... :D© kRs123

Na maraton jednak nie jadę :P© kRs123

Pamiętna rampa dla "pape93", mała gleba :D© kRs123

Sanktuarium św. Jadwigi śląskiej w Trzebnicy© kRs123

Kocia Góra.© kRs123

A z niej takie widoki.© kRs123

Przypadkowe - dobre zdjęcie :)© kRs123

Jest i Krycha.© kRs123

Cukru zabrakło, mała dostawa.© kRs123

PKP w Trzebnicy© kRs123

Jeszcze został mi kawałek.© kRs123

Wzdłuż drogi.© kRs123

Kolejny szczyt i ładny widok.© kRs123

Poczekałem na tego Pana, dojechaliśmy na Żmigrodzką razem.© kRs123

Jego maszyna.© kRs123

Złoty tygrys - 3,50 zł.© kRs123

Taką będe się woził (latał).© kRs123

Psiaka musiałem wykiwać, by wejść :)© kRs123

Przez płot się udało.© kRs123

Zrobiłem zdjęcia i wkurzałem groźnego psa :D© kRs123

Wrocławski klub kolarski.© kRs123

Elektrociepłownia na Nadodrzu.© kRs123

Mural, zdjęcie w stylu WrocNam'a.© kRs123

Ciemne chmury mnie goniły.© kRs123

Tu już były blisko.© kRs123

Tam mnie złapały. Przeczekałem chwile :)© kRs123
Kategoria 5) 100-150 km, samotnie
Dane wyjazdu:
107.54 km
3.00 km teren
04:13 h
25.50 km/h:
Maks. pr.:41.77 km/h
Temperatura:9.0
Podjazdy:180 m
Rower:Hercules Icona
Do Ostrowa Wlkp. z Ufem
Piątek, 6 kwietnia 2012 · dodano: 07.04.2012 | Komentarze 3
Nadszedł piątek, koło godziny 13 napisał do mnie Ufo z propozycją wspólnego wyjazdu na rowerek. Padło na Ostrów przez Odolanów, Mikstatu nie udało się zaliczyć z braku czasu, pojechaliśmy przez Antonin.W Granowcu kupiliśmy sobie po 2 dobre czekolady za 1,69 PLN. Opłacało się, lecz Tomek zapłacił za to porządnym, nagłym kasztanem, zdjęcia nie będę wrzucał, nie wypada w święta :D

Nowa siła, nowe klocki.© kRs123

Niestety okazały się za grube, wcisnę tloczki i zobaczymy.© kRs123

Jeszcze szybka regulacja sprzętu i jechana.© kRs123

Pomiędzy Kraszowem a Komorowem zawitał do mnie UFO© kRs123

W Sośniach jak zawsze bociany :)© kRs123

Tomek (emty13)© kRs123

Zalew w Sośniach© kRs123

Pierwszy pociąg tego dnia, nie ostatni.© kRs123

Jechał na wrocławską stację główną.© kRs123

Zielonego nie będzie :)© kRs123
Ten kolarz nie wytrzymał i wypowiedział kilka śmiesznych zdań :)

"Nosz k*rwa otwieroj Baranie jeden tyn szlaban, godzine bydziesz otwiroł !"© kRs123

Przerwa na czeko w Granowcu.© kRs123
Tam też podszedł do nas jakiś psychol, znaczy nie był agresywny czy nieprzyjemny, po prostu miał nie po kolei i ze wzrokiem i z mózgiem :) Pytał jak ma przerzucać biegi w rowerze i jak ma jeździć. Poszedł później jak z procy :P

Kościół po drodze© kRs123

Wjazd do Odolanowa - sporo tam różnych posągów.© kRs123

Rynek w Odolanowie.© kRs123

Kościół i masa ludzi wokół rynku.© kRs123

Pomnik świętego Marcina w Odolanowie© kRs123

FULL Tuning i brak wydechu :)© kRs123

Pierwsze Centrum Rowerowe, wcześniej niepoznane.© kRs123

I wnętrze, ogólnie brak porządnych rzeczy, opróćz MSX.© kRs123

Kawałek dalej kolejny FULL Tuning na Audi A3.© kRs123

Centrum rowerowe part 2.© kRs123

W środku masa Herculesów i trochę lepszego sprzętu. Lecz ponad 2 k prawie nic nie było.© kRs123

Fajny znak - serwis rowerowy.© kRs123

Pierwszy most w Ostrowie.© kRs123

Okolice PKP© kRs123

Ładny budynek przy rondzie.© kRs123

Kościół w Ostrowie Wlkp.© kRs123

I kolejny przy rynku.© kRs123

A oto ratusz :)© kRs123

Kiedyś z nim piłem herbatkę, dziś nie było czasu.© kRs123

Zespół Szkół przy wyjeździe na Wrocław.© kRs123

Dwóch kolarzy w Przygodzicach.© kRs123

Ryneczek w Przygodzicach.© kRs123

Tak kończą się polskie ścieżki rowerowe :)© kRs123

Barycz© kRs123

Coś mi utknęło, nie dało rady wyciągnąć.© kRs123

Antonin© kRs123

Masz wpier**l :D© kRs123

Staw wydymacz :P© kRs123

Pomnik Fryderyka Chopina w Antoninie© kRs123

Ufo i Herciu na tle Pałacu Radziwiłłów© kRs123

Sam Krycha na tle pałacu, który gościł sam Chopin.© kRs123

Zostało tylko 35 km do domu.© kRs123

Chojnik.© kRs123

Słońce dzisiaj ładnie zachodziło.© kRs123

Małe zakupy w Lewiatanie.© kRs123

Tomek przed sklepem. Kawałek dalej się pożegnaliśmy.© kRs123
Bardzo fajna wycieczka, lecz ubrałem tylko 2 cienkie bluzeczki, a jak wracaliśmy było 5,5 stopni C. Trochę za mało, paluszki skostniały.
Kategoria 5) 100-150 km, Z Tomkiem T.
Dane wyjazdu:
146.75 km
3.00 km teren
05:42 h
25.75 km/h:
Maks. pr.:45.75 km/h
Temperatura:15.0
Podjazdy:220 m
Rower:Hercules Icona
FORZA Wrocław razy dwa !
Sobota, 24 marca 2012 · dodano: 25.03.2012 | Komentarze 6

Ptasznik uciekł z terrarium ? :D Już złapany.© kRs123
Sobota - dzień kilku ważnych wydarzeń na sycowskim bruku: Bitwa o Syców, mecze Rośka oraz Pogoni, ja zdecydowałem się na to ostatnie, jako że będę miał z tego największą radość = pokręcenie ponad 100 km oraz pooglądanie kolegów w akcji :)

Póki nie ma sakwy na kierownicę jest mała z Crosso© kRs123
Wybrałem się w kierunku Oleśnicy o 10:10, troszkę za późno, ale wiedziałem, że jak się zepnę to zdążę na drugą połowę. Noga ostatnio mi mocno podaje, dlatego w Oleśnicy średnia wynosi 30 km/h. Niestety trzeba przebić się przez miasto i nieco spada, ale zaraz to nadrobimy na budowanej S-8.

Oleśnica za plecami© kRs123

Pogoda dopisuje.© kRs123
Tam się schyliłem i chowając się przed wiatrem średnia oscylowała w granicach 29-31 km/h.

Ciekawie wypalona trawa na górce w Jaksonowicach© kRs123
Dojechałem do wyjazdu przy Bukowinie i do tej wioski też się udałem.

Bukowina pod Wrocławiem© kRs123

Słit focia w lustrze :P© kRs123

Słit focia w lustrze nr 2© kRs123
Szybkie przebicie się przez Wrocław graniczy niemal z cudem, mnie też się to nie udało, ciągle tylko czerwone fale.

Whirlpool na Zakrzowie© kRs123

Jest CH Korona, zostało jakieś 15 km.© kRs123

Mosty Warszawskie we Wrocławiu© kRs123

Kościół we Wrocławiu© kRs123

Prom na Odrze :)© kRs123

Muzeum Narodowe we Wrocławiu© kRs123

Przejazd pod jezdnią przy Galerii Dominikańskiej© kRs123

Gmach Poczty Głównej we Wrocławiu© kRs123

Ładna konstrukcja :)© kRs123

Renowacja w 96 roku, widać że to Polska - buractwo.© kRs123

Miejska Biblioteka Publiczna© kRs123
Na mecz jednak dotarłem bez większych przygód i poszukiwań - była 20 minuta, czyli mogę być z siebie zadowolony, wynik póki co 0:0.

Na trybunach żerowały takie bestie :)© kRs123
Niestety do przerwy straciliśmy dwie bramki, a w czasie przerwy udałem się do sklepu, by zakupić coś do jedzenia i jakiś napój.

Radość Pogoni po doprowadzeniu do wyniku 3:3© kRs123
Druga połowa, a konkretnie końcówka meczu była grą na jedną bramkę, Sycowiacy ze stanu 1:3 doprowadzili do wyniku 5:3. Można to nazwać zmartwychwstaniem w 4 minuty ! Piękne bramki Karola i Baryły.

Radość po golu na 4:3© kRs123

Sukces na wyjeździe z ostatnią drużyną ligi.© kRs123
Po meczu chwilę przyglądaliśmy się wraz z Pawłem zbiórce zawodników rugby, Diabłów z Wrocławia.

Kościół na ul. Sztabowej.© kRs123

Sky Tower na ul. Wielkiej© kRs123

A oto sam Paweł.© kRs123
Następnie Rataj odprowadził mnie do Ostrowa Tumskiego, a dalej pojechałem sam.

Miłe czerwone światło - wiosenne :)© kRs123

Krycha na rynku© kRs123

Kościół w okolicach rynku.© kRs123

Hala Targowa na ul. Piaskowej© kRs123

Krycha na tle Katedry.© kRs123

Ołówek i Kredka na Grunwaldzkim.© kRs123
Ciężki jest ten Wrocław w ciągu dnia. Wyjechałem ponownie w Bukowinie i S-8 prosto do Jaksonowic, dlaczego tam a nie dalej ? Ponieważ lubię tą wioskę, a poza tym dawno tam nie zaglądałem.

Skrzyżowanie w Bukowinie© kRs123

Po drodze minęły mnie dwa oddziały straży, nie w tej sprawie.© kRs123

Ognisko z bliska, ciepło było.© kRs123

Górka w Jaksonowicach© kRs123

Zjazd w Jaksonowicach© kRs123

Kościół w Jaksonowicach.© kRs123

Ciekawy budynek w Jenkowicach.© kRs123

Samotne drzewo przed Dobrzeniem.© kRs123

Sky Tower z Oleśnicy, wieczorna mgiełka.© kRs123
Następnie postanowiłem pociągnąć dalej budowaną S-8, niestety po kilometrze połączyła się z główną drogą, dlatego też nie pozostało mi nic innego jak jechać już nią prosto do domu.

Ładny wiadukt obok Oleśnicy.© kRs123

Czyżby mieli zamiar budować wiatraki ?© kRs123

Filar.© kRs123
Wycieczka bardzo udana, chociaż w drodze powrotnej za Oleśnicą odcięto mi dopływ prądu, nogi przestały mocno podawać, straciłem ochotę na jazdę, lecz nie miałem wyjścia i śpiewając dojechałem na Zawadę, gdzie trochę odpocząwszy udałem się do garażu, a co za tym idzie, do domu.
Kategoria 5) 100-150 km, samotnie, z Pawłem
Dane wyjazdu:
102.50 km
10.00 km teren
04:21 h
23.56 km/h:
Maks. pr.:45.70 km/h
Temperatura:4.0
Podjazdy:210 m
Rower:Hercules Icona
Pierwsza mocna setka !
Sobota, 3 marca 2012 · dodano: 04.03.2012 | Komentarze 5
Ładna pogoda, dobry trip :) Dokręcanie po nocach do setki :) To tak w skrócie.
Mati w Miechowie© kRs123

Woda na polach© kRs123

Rowerzysta...© kRs123

Porsche Panamera Turbo S - 750 km© kRs123

Dzieci Mnichów w Mnichowicach© kRs123

Jedna z kolonii...© kRs123

Wyjechałem obok szpitala© kRs123

Rynkowe łabędzie© kRs123

Ratusz kępiński© kRs123

Nie odmówię....© kRs123

...KurczakBurgera© kRs123

Zabytkowa lokomotywa na stacji PKP w Kępnie© kRs123

Strzeż się pociągu !© kRs123

Pusta stacja PKP w Kępnie© kRs123

PKP Kępno© kRs123

Stawik obok Hali Sportowej© kRs123

Sparing Nafciarzy ze Strażakami na sztucznej murawie (stadion zaorany)© kRs123

Zaczęły się schody, a raczej kamienie© kRs123

A potem już tylko błoto i piach© kRs123

Zalew w Kobylej Górze jeszcze zimowy© kRs123
Kategoria 5) 100-150 km, samotnie
Dane wyjazdu:
143.00 km
2.00 km teren
06:19 h
22.64 km/h:
Maks. pr.:57.80 km/h
Temperatura:20.0
Podjazdy:240 m
Rower:Hercules Icona
Morze Bałtyckie #4
Piątek, 29 lipca 2011 · dodano: 18.08.2011 | Komentarze 0
Kategoria 5) 100-150 km, z Pawłem, Z Tomkiem T.
Dane wyjazdu:
107.00 km
0.50 km teren
04:40 h
22.93 km/h:
Maks. pr.:53.20 km/h
Temperatura:21.0
Podjazdy:130 m
Rower:Hercules Icona
Morze Bałtyckie #2
Środa, 27 lipca 2011 · dodano: 15.08.2011 | Komentarze 0
Pawła opis. Kategoria 5) 100-150 km, z Pawłem, Z Tomkiem T.
Dane wyjazdu:
150.00 km
1.00 km teren
07:13 h
20.79 km/h:
Maks. pr.:73.20 km/h
Temperatura:25.0
Podjazdy:1350 m
Rower:Hercules Icona
1 dzień - Karkonosze
Niedziela, 17 lipca 2011 · dodano: 22.07.2011 | Komentarze 0
Tomka poznałem jakiś tydzień przed naszym wyjazdem, pogadaliśmy i okazało się, że obojga nas ciągnie na rower. No i wyszło tak, że ugadaliśmy sie na wycieczkę w góry. Jakie ? Nie mieliśmy jeszcze pojęcia. Minęło kilka dni i nasze plany sprecyzowały się wyłącznie do Karkonoszy i tamtych rejonów.Umówiliśmy się na godzinę 4 obok mnie, no i co się stało ? ZASPAŁEM ! Oczywiście wielki wk*rw z mojej strony. Tomek nie narzekał. Wyjechaliśmy kapkę po 5. Jako, że na pociąg w Oleśnicy nie zdąrzymy, tym bardziej na 6:46 we Wrocławiu to spokojnie pojechaliśmy rowerem na sam PKP Wrocław Główny.

Postój w Jaksonowicach© kRs123
Wyszło nam do PKP około 69 km. Do samego Wrocławia zajechaliśmy w 2 h 20 min. co nie jest moim zdaniem złym wyczynem z takim ciężarem.

Chwila na PKP Wrocław Główny© kRs123
Pociąg relacji Gniezno - Jelenia Góra mieliśmy o 10:00, lecz był spóźniony o 25 minut, także każdy załatwił swoje potrzeby i już jechaliśmy do Wałbrzycha za niecałe 10 zł.

Koleje Dolnośląskie, Wrocław - Wałbrzych© kRs123

Miejsca w rowerowym nie było, to wbiliśmy do normalnego© kRs123

W drodze na Wałbrzych© kRs123
Jako, że towarzysz miał ciężkich kilka ostatnich nocek, to w pociągu zdarzyło mu się z przytupem uderzyć głową o szybę. Co wyglądało ciekawie, lecz Tomek się nie budził. Wyspał się i już gnaliśmy ulicami Wałbrzycha - miasta, którego nie znałem od środka.

Centrum Wałbrzycha i Chełmiec© kRs123
Kilka najważniejszych budynków miasta:

Budynek Poczty w Wałbrzychu© kRs123

Zakupy na dobry początek i planowanie dnia© kRs123

Jak darmowe, to należy skorzystać :)© kRs123

Ratusz wałbrzyski© kRs123
A następnie krótka droga na Zamek Książ.

Zamek Książ© kRs123
Tam też zawitaliśmy, po czym znowu mijaliśmy granice miasta.

Widoki z Wałbrzycha były na początek bardzo ciekawe.© kRs123
Na stacji zapytałem o drogę na Kamienną Górę. Miła i zaangażowana w pomoc młoda dama pokazała mi kilka możliwych dróg. Pokierowaliśmy się proponowaną drogą omijającą miasto. Dopiero tam zaczęły się porządniejsze podjazdy, jak się później okazało, były tylko na rozgrzewkę. Do pokonania mieliśmy Trójgarb, ale daliśmy radę :)
Po drodze wstępowaliśmy do wielu sklepów po zimne piciu. W końcu postanowiliśmy odpocząć przy Mauzoleum w Raszowie (pod Wielką Kopą), miało być 3 km odbicia, wyszło 6 km i to pod górkę. Także razem 12 nadłożyliśmy dla spokojnego odpoczynku. Rozłożyliśmy karimatki, ściągnęliśmy buty i położyliśmy się spać :) Bananki, czekoladki i bułeczki zostały z chęcią pochłonięte.

Roszów - odpoczynek© kRs123
Wróciliśmy do głównej drogi i jechaliśmy dalej, mijaliśmy kolejne wsie po czym ukazał się drogowskaz na Przełęcz Okraj, wcześniej bardzo polecana przez spotkanych kolarzy.
Pojechaliśmy z górki do Kowar, za drugą próbą pobiłem swój dotychczasowy rekord i wykręciłem 73,2 km/h. Do miasta po prowiant i w poszukiwaniu noclegu. Znaleźliśmy w zacisznym miejscu w lasku brzozowym. Rozłożyliśmy się po ciemku, a taki widok mieliśmy za wieczora i z rana.

Szpital Bukowiec obok Kowar© kRs123

Szpital Wysoka Łąka w Kowarach© kRs123
Na sen idealny zimny lech, według mamy Kiełby, zimne piwko pomaga z zakwasami, także skosztowaliśmy tego wykwintnego trunku. 1 dzień udany, lecz przejście z nizin do gór nie przyszło nam łatwo.
Mapka:
Kategoria 5) 100-150 km, Z Kiełbą
Dane wyjazdu:
137.10 km
0.60 km teren
06:22 h
21.53 km/h:
Maks. pr.:52.90 km/h
Temperatura:24.0
Podjazdy:150 m
Rower:Hercules Icona
Powrót z Łodzi do domu
Niedziela, 12 czerwca 2011 · dodano: 15.06.2011 | Komentarze 0
.Tym razem również odsyłam do relacji "pape93"

Przygotowania do wyjazdu...© kRs123

Pompowanko na Bliskiej© kRs123
Kategoria 5) 100-150 km, z Pawłem